niedziela, 29 kwietnia 2012

Naleśniki amerykańskie

Z całą sympatią do naszych zaatlantyckich przyjaciół, uważam, że nasze naleśniki lepiej spełniają rolę naleśników, ale oczywiście te amerykańskie także bardzo lubię.Tych dziś przygotowanych nie robiłam nigdy "na słono", a nasze nadziewamy przecież szpinakiem, czy jarzynami. Bez dodatku cukru zapewne sprawdziłyby się z serem, boczkiem czy warzywami, ale to nie dziś ;)
Sprawdzają się natomiast nawet, gdy mamy bardzo mało czasu, żeby przygotować sycące śniadanie.


Składniki na 3 porcje:
4 jajka
1szklanka mąki pszennej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
kilka łyżek mleka
pół łyżeczki cukru wanilinowego
kilka łyżek masła śmietankowego
1 banan
miód

Jajka, mąkę, proszek, cukier i mleko miksujemy kilka minut do uzyskania jednolitej masy. Celowo nie dodałam cukru, ponieważ polane miodem i tak będą bardzo słodkie.
Na rozgrzanym maśle smażymy dwustronnie do uzyskania złotego koloru.
Na talerzu polewamy miodem i układamy plasterki banana.

Co dobre, na zimno nadal smakują wyśmienicie.



sobota, 28 kwietnia 2012

Pierogi ruskie

Smak pierogów ruskich każdy z nas doskonale zna, mam nadzieję, że także uwielbia. Osobiście polecam pierogi ruskie na śniadanie, obiad i kolację, ale żeby nie było mi za dobrze, nie jem ich aż tak często. Chociaż wspominając wyjazd do Zakopanego... czyżbym jadła tam tylko ruskie przez 3 dni (pomijając oscypki)? Polecam wszystkim przytulną Stek Chałupę w samym centrum.

Składniki na ok.50 sztuk:
250g sera białego pełnotłustego
300g ugotowanych ziemniaków
sól, pieprz
kilka plasterków boczku
1 cebula
kilka łyżek dowolnego tłuszczu (olej, margaryna)
350g mąki pszennej
1,5 szklanki letniej wody
(czasami dodaję do ciasta jajko, ale wtedy jest ono bardziej twarde i trudniej się wałkuje)

Mąkę i wodę łączymy w ciasto jak się domyślacie.

Ser biały i ziemniaki przekręcamy przez maszynkę. Cebulkę i boczek podsmażamy na tłuszczy do zeszklenia się cebuli. Dodajemy do farszu. Mieszamy, przyprawiamy i formujemy kuleczki wielkości małej łyżeczki.
Z rozwałkowanego ciasta wycinamy koła dowolnym szablonem (np.szklanką). I wypełniamy farszem.

Gotujemy w osolonej wodzie kilka minut (6-8).

Smacznego.




czwartek, 26 kwietnia 2012

Makaron napoli

Wiosna na stałe zawitała do Polski. Mam ramiona tak spieczone,że ledwo konstruuję tego posta. Pomimo przeszywającego i ogarniającego mnie pieczenia, ugotowałam wegetariański sosik i nawet go zjadłam, chociaż mój organizm krzyczał: "wody!". Z zasady nie popijam posiłków,ani w trakcie nich, ale dziś zrobiłam wyjątek. I mój organizm nieco się uspokoił.

Składniki na 2 osoby:
dymka
pół puszki pomidorów krojonych
ząbek czosnku
pół papryki czerwonej
3 łyżki oliwy z oliwek
oregano, bazylia
sól, pieprz, papryka słodka
makaron


Na początku miksujemy pomidory, kroimy w drobną kosteczkę paprykę i dymkę, a czosnek przeciskamy przez praskę. Paprykę, cebulkę i czosnek wrzucamy do rozgrzanej oliwy w rondelku. Pomidory wlewamy, gdy reszta warzyw się poddusi. Doprawiamy do smaku. Smażymy kilka minut, aż zgęstnieje.
Gotujemy makaron i podajemy połączony z sosem. 
Można posypać parmezanem.

To wszystko, całkiem proste i szybkie danie. I oczywiście o wiele zdrowsze niż gotowe sosy ze sklepów.

środa, 25 kwietnia 2012

Meksykańskie guacamole trochę inaczej

Przepisu na guacamole zaczerpnęłam z programu "Żołądek,czy rozsądek?", ale zmodyfikowałam go tak jak ja lubię najbardziej. Guacamole to oczywiście sos o gęstej konsystencji. Chciałam dziś jednak zjeść go w innej formie. Ze składników sosu, bez ucierania uprzednio awokado powstała mi po prostu sałatka do tostów i warzyw.

Składniki:
1 dymka
pół awokado
pół papryki czerwonej
szczypiorek
1 pomidor
sok z połowy limonki
pół papryczki chilli
sól
ząbek czosnku
łyżka oliwy z oliwek
kilka kropli sosu tabasco

Warzywa kroimy według własnych preferencji, mieszamy, doprawiamy.
Polecam przegryzać guacamole białym pieczywem, ale podane z marchewką i papryką też jest odpowiednie w smaku, chociaż warzywami lepiej nabierałoby się guacamole w tradycyjnej postaci, jako dip genialnie sprawdzi się na przyjęciach.
Tak,czy inaczej, każdemu polecam spróbować guacamole, Hiszpanie spożywają je do każdej okazji.


¡Buen provecho!

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Francuska tarta z kiwi

Półsłodka tarta z kiwi to mój pomysł na długie i (zwłaszcza ostatnio) deszczowe popołudnia. Przygotowanie jest bajecznie proste, a na naczynie 20x20 cm nie potrzebujemy wielu składników.

Czego używamy?
80g zimnego masła
1 żółtko
5g cukru pudru
115g mąki
220 ml mleka
1 łyżka masła
2 kiwi
pół budyniu czekoladowego
1 łyżka zimnej wody

Jak najszybciej mieszamy mąkę, masło, wodę i cukier. Po ujednoliceniu lekko rozwałkowujemy masę i wykładamy do naczynia.
Nastawiamy piekarnik na 180 stopni. Po nagrzaniu wkładamy naczynie na 10 minut. Ważne jest, by na ten czas przykryć tartę papierem do pieczenia i suchą fasolą, wtedy jej kształt będzie zachowany.
Gdy tarta się piecze, gotujemy budyń i dodajemy masło. Kroimy też kiwi.
Po 10 minutach ściągamy obciążenie i pieczemy jeszcze 25 minut.
Gdy tarta wystygnie, nakładamy budyń i kiwi na wierzch. 




niedziela, 22 kwietnia 2012

Domowy chleb i jajko

Kolejne śniadanko. 
Tym razem na domowym chlebie, ale nie mojej roboty, oczywiście zrobię własny, wtedy ujrzycie na pewno przepis. Ten na zdjęciu jest żytni i totalnie pyszny.
Posmarowałam chleb masłem i przykryłam jajkiem sadzonym ( podobny przepis na jajko tego typu prezentowałam tu: http://andmoretasty.blogspot.com/2012/04/vege-sniadanie.html ) Tym razem jednak nie dodałam papryki czerwonej i ziół. Tylko jajko, sezam, otręby pszenne i cebula pokrojona w piórka (oczywiście nie cała, kilka plasterków). Na szczycie widzicie ogórka zielonego i szczypiorek


Smacznego! To bardzo pożywna wersja śniadania bądź kolacji -gwarantuję ja!

piątek, 20 kwietnia 2012

Omlety biszkoptowe

Kolejne śniadanie podano, jakoś ostatnio mam większą ochotę przygotowywać zdrowe śniadania, to pewnie wpływ wiosny, która i tak wystawa nas na ciężkie próby wiecznie prezentując nam okropne stratusy!


Przygotowałam szybkie i smaczne omlety, na słodko- mimo, że nie lubię słodkich śniadań.


Składniki na dwie porcje:
3 jajka
2 łyżki mąki pszennej
łyżeczka cukru wanilinowego
1 kiwi
1 banan
100ml jogurtu naturalnego
otręby pszenne
szczypta cynamonu
wiórki kokosowe
łyżka masła


Kolejno mieszamy składniki omleta (jaja, mąka, cukier), ubijamy chwilę do pozbycia się grudek mąki. Celowo nie użyłam dziś miksera, żeby nie uzyskać wysokich biszkoptowych omletów. 
Rozgrzewamy masło na małej patelni (ja wybrałam taką o średnicy 15cm) i wlewamy 1/4 masy. Powstałego omleta obracamy po chwili łopatką. Analogicznie postępujemy z resztą masy.


Tym sposobem mamy po dwa omleciki na porcję.


Z jogurtu, wiórek i cynamonu robimy "sos". Polewamy nim omlety i na koniec posypujemy owocami, wiórkami i otrębami.






Jak widać na drugim zdjęciu, nie każdy otręby niegranulowane lubi i niektórzy wybierają zamiast nich płatki fitness. 
Świat jest wolny, jedzmy to co lubimy najbardziej i łączmy smaki po swojemu!

czwartek, 19 kwietnia 2012

Risotto z cukinią i papryką

Niektórzy twierdzą, że jak się wali to wszystko po kolei. Ja proponuję zawsze sprawdzić, czy w takich chwilach wyjdzie nam coś w kuchni, jeśli tak to może jednak to nie jest żadne fatum?
Zrobiłam dziś risotto (nie w 100% prawdziwe) z cukinią i papryką.

Składniki na 3 osoby:
200g ryżu originario
1 duża cukinia zielona
1 duża cebula
1 duża papryka czerwona
100ml jogurtu naturalnego
2 łyżki otrąb pszennych 
bazylia
pieprz, sól
olej
250ml bulionu warzywnego (z kostki)

Na oleju na dużej patelni podsmażamy posiekaną cebulę, ja pokroiłam ją w piórka,ale nie każdy lubi tak przyrządzoną. Wsypujemy ryż i chwilę smażymy. Dolewamy później sukcesywnie bulion tak żeby ryż go wchłonął w całości. Nie dodaję w tym miejscu do ryżu masła, jedynie odrobinę jogurtu naturalnego (duża łyżka).
Na osobnej patelni dusimy pokrojoną w plasterki cukinię i czerwoną paprykę. Przyprawiamy warzywa według własnych preferencji intensywności. 
Gdy odparują soki z warzyw możemy nakładać ryż na talerze.
Na ryż zaproponowałam nałożyć resztę jogurtu naturalnego wymieszanego z otrębami. A bezpośrednio na to cukinię i paprykę.



Smacznego!

P.S. w poście o kurczaku z sezamem i cytryną napisałam rzecz ciekawą... o kurczakach z UPRAW ekologicznych, oczywiście chodziło mi o hodowlę. Za błąd przepraszam i teraz już ostatecznie życzę smacznego!

środa, 18 kwietnia 2012

Słodkie popołudnia

Pierwotna wersja była przygotowana z białej czekolady, ale dziś zrobiłam to samo z gorzką. Gorąco polecam przygotowanie tego musu samodzielnie, ku radości naszych podniebień.






Składniki::
2 tabliczki gorzkiej czekolady
3 łyżki cukru pudru
200g zimnej śmietanki 36%
1 jajko
szczypta soli
kilka łyżek mleka
biszkopty
wiórki kokosowe do dekoracji


Najpierw rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej i dodajemy do niej żółtko i cukier puder mieszając te składniki. 
Białko ubijamy na sztywną masę ze szczyptą soli. 
Ubijamy również śmietankę.
Wszystkie składniki łączymy i delikatnie mieszamy łyżką.


Namaczamy biszkopty w mleku, polecam po 5 sztuk do każdego pucharka (1 na spód i po 4 na ścianki).
Po ułożeniu biszkoptów wylewamy do pucharków mus.



Schładzamy w lodówce 2 godziny, najwytrwalsi- 3. Dekorujemy według własnych preferencji.
 Smacznego!



wtorek, 17 kwietnia 2012

Vege śniadanie

Na dzień dobry polecam każdemu zdrowe, bezmięsne śniadanie, które da nam siłę. W takie deszczowe i niestety pochmurne dni potrzebujemy kilku witamin więcej zatem pieczywo chrupkie z serem wędzonym i jajkiem sadzonym. Fenomen kanapki polega na połączeniu kilku smaków i samego zdrowia.

Ja posmarowałam pieczywo łyżką jogurtu naturalnego żeby nie używać masła. Jogurt dodałam też na liście sałaty.
Do jajka na patelni dodałam otręby pszenne, sezam i pokrojoną w drobną kostkę paprykę czerwoną. Całość posypałam ziołami (dowolność wyboru).


Smażyć nie trzeba dwustronnie, ale ja tak zrobiłam dla większej pewności ścięcia się żółtka.


Gwarantuję dobry smak i silę drzemiącą w tym śniadaniu. Ilość zjedzonych przez nas kanapek jest oczywiście dowolna. Mnie dziś zadowoliły dwie. 


Smacznego i miłego dnia! Czekajmy na słońceeeee!

niedziela, 15 kwietnia 2012

Tuńczyk na drugie śniadanie


Pożywne drugie śniadanie to białko, witaminy i białe pieczywo, im bliżej lata tym więcej powinno być w nim też beta karotenu, dlatego ciabatta z tuńczykiem w sosie własnym i warzywami będzie idealna.

Polecam dołożyć plasterek sera topionego, smaki się nie pogryzą.





Z warzyw, szczególnie w tej kompozycji smakowej, preferuję paprykę czerwoną, ogórka zielonego oraz cebulkę dymkę wymieszaną z tuńczykiem. 
Całość można posypać ziołami prowansalskimi i moim ulubionym sezamem.

piątek, 13 kwietnia 2012

Kurczak cytrynowo-sezamowy

Upieczemy dziś bardzo łatwego, smacznego i łagodnego kurczaka. Najlepiej kupić ćwiartki z upraw ekologicznych- dla zdrowia i lepszego przyrządzenia, ale w smaku, zwłaszcza po doprawieniu, dużej różnicy nie czuć.


Jak w tytule posta, przygotujemy kurczaka cytrynowo-sezamowego, jest dobry nie tylko na obiad i kolację, ale także do podania na przyjęciu dla gości, szybkość i wygoda w naszym jednym kurczaczku. Na przyjęcie proponuję kupić go więcej, na moje potrzeby wystarczyły dwa udka :)


Składniki:
2 ćwiartki kurczaka
cytryna
2 ząbki czosnku
kilka łyżek sezamu
suszona pietruszka (lub świeża)
łyżka miodu
kilka łyżek oleju
łyżka oliwy z oliwek
pieprz cayenne
sól


Tak postępujemy:
Płuczemy mięso, czekamy aż się osuszy, dzielimy je na wygodne dla nas części.
W miseczce mieszamy sok z połowy cytryny i oliwy.
Na natłuszczone naczynie żaroodporne wykładamy poporcjowane mięso i skrapiamy przygotowanym płynem.
Drugą połowę cytryny kroimy na ćwiartki lub ósemki i dokładamy do naczynia, podobnie czosnek. Posypujemy połową sezamu, pieprzem i solą.
Tak przygotowane mięso wkładamy do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika i pieczemy 35 minut.




Po tym czasie dosypujemy resztę przypraw, dodajemy sezam i pietruszkę oraz bardzo delikatnie skrapiamy kurczaka miodem.
Pieczemy dodatkowe 10 minut.



Nieco przypieczony nadal smakuje dobrze :)

Polecam podać z ryżem białym. Smacznego !




wtorek, 3 kwietnia 2012

Jabłka na 3 kwietnia


Tuż przed świętami wszyscy myślimy tylko o przysmakach i zapachach rozciągających się z domu do domu w okolicach Wielkiej Niedzieli. Żeby już dziś rozbudzić nasze zmysły polecam przygotować wiosenne ciasto, które z pewnością do Wielkiej Nocy nie wytrwa! Myślę, że słońce zza okna tylko zachęca do gotowania. Jest coraz cudowniej!




Składniki:
ciasto na dużą blachę
6 jaj
1, 5 szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej
6 łyżek oleju
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
masa jabłkowa
1 kg jabłek pokrojonych w kostkę
opakowanie cukru waniliowego
galaretka agrestowa
łyżka żelatyny

Co robimy:
Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. W osobnym naczyniu miksujemy żółtka z cukrem. Gdy cukier się rozpuści wlewamy olej i przesiewamy mąkę wraz z proszkiem do pieczenia.
Kiedy masa jest jednolita dodajemy pianę z białek i mieszamy delikatnie łyżką.
Ciasto wylewamy na dużą blachę posmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą.
Pieczemy ok. 25-30 minut w temperaturze 180 stopni.

Gdy ciasto się piecze zajmujemy się jabłkami.
Wrzucamy je do głębokiego naczynia. Wlewamy wcześniej przygotowaną galaretkę i żelatynę (rozpuszczoe w 0,5l wrzącej wody). Dosypujemy cukier waniliowy i mieszamy.

Gdy ciasto będzie rumiane i gotowe czekamy aż się wystudzi i przecinamy je na pół mniej więcej w połowie. Na dolną warstwę wykładamy lekko już sciętą masę i przykrywamy drugą częścią ciasta.
Polecam wstawić do lodówki na ok. 2-3 godziny, żeby konsystencja galaretki była idealna i żeby całe ciasto się ze sobą połączyło.
Posypujemy gęsto cukrem pudrem.

Przed podaniem polecam przygotować odrobinę bitej śmietamy do dekoracji, będzie jeszcze smaczniej!