Zobaczcie sami jak zainspirował mnie ten spoczywający w szafce kuchennej uroczy makaron coquillettes.
Co musimy mieć w spiżarni?
-MAKARON COQUILLETTES
-100 g pieczarek (tylko dla smaku)
-jogurt naturalny
-300g piersi z kurczaka
-przyprawy
-2 ząbki czosnku
-suszona lub świeża nać pietruszki
Kolejno:
Jeśli macie w swoich czterech ścianach kuchenki elektryczne to proponuję w pierwszej kolejności nastawić wodę na makaron, która ugotuje się mniej więcej za 100 lat (świetlnych). Osólcie dopiero po zagotowaniu się wody, bo sól DODATKOWO spowalnia gotowanie się wody.
Pieczarki ja posiekałam, gdyż w tej potrawie mają dodać tylko smaku,a nie być na pierwszym planie. Smażymy na łyżce oleju i tym razem, nie musimy czekać aż odparuje zgromadzony w nich, gdyż tworzymy sos. Dodajemy sprasowany czosnek i resztę przypraw. Dolewamy kilka łyżek jogurtu.
Na osobnej patelni smażymy pokrojonego w kostkę kurczaka i przyprawiamy go tylko solą i pieprzem.
Po kilku minutach łączymy go z sosem i chwilę gotujemy.
O, BYĆ MOŻE nasza woda już się ugotowała.... więc ją solimy i wsypujemy makaron (ilość zależna od chętnych do zjedzenia go osób).
Całą potrawkę mieszamy z odcedzonym po kilku (6) minutach makaronem i po chwili nakładamy na talerze.
Posypujemy pietruszką, gdyż nasze organizmy kochają żelazo!
A ja kocham smak kurczaka z makaronem. Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz